Awatar Oliwer Kaczmarek

Dlaczego ludzie nie czytają twoich maili? Kłamstwo ukryte za szkolnymi ocenami.

Czas czytania: 4 min
, ,

Czy zdarzyło ci się kiedyś znaleźć na spotkaniu z klientem, przełożonym albo po prostu znajomym, podczas którego zamiast kontynuować wątek z twojego maila czy wiadomości… przechodzicie przez niego od początku, jakby nikt wcześniej go nie widział? Spotkanie, na którym okazuje się, że twój rozmówca albo nie zrozumiał, co napisałeś, albo – co bardziej frustrujące – w ogóle tego nie przeczytał? To właśnie przykład iluzji komunikacji. Powód? Niestety w dużej mierze: szkoła. Miejsce, gdzie – jak się wydawało – uczono nas właściwie się komunikować… Ale czy na pewno?

Stos ocenionych prac na biurku, z widoczną oceną „5” i doniczką z zielonymi liśćmi.

Dla kogo na prawdę piszemy?

Łatwo uznać, że problem leży po drugiej stronie. „Ludzie nie czytają”, „nie potrafią czytać ze zrozumieniem”, „wszyscy są dziś rozkojarzeni” brzmi znajomo?
A co, jeśli równie często to my piszemy tak, jakbyśmy nigdy nie przeszli na tryb “dorosłego świata”? Jakby odbiorcą naszych maili nadal był ktoś, kto ma obowiązek przeczytać wszystko od deski do deski i wystawić ocenę. Właśnie dlatego warto zadać sobie trudne pytanie: czy naprawdę piszemy, żeby komuś pomóc, czy tylko po to, żeby pokazać, że my to rozumiemy?

Szkolne źródło.

Przez całą naszą uczniowską karierę pisaliśmy tak, jakby odbiorcą tekstu nie był człowiek z konkretnym problemem, tylko sędzia z czerwonym długopisem. Bo właśnie taką rolę nasz system narzuca nauczycielom osoby, której płaci się za to, żeby obchodziło ją to, co piszemy. (McEnerney, 2014)¹ Naszym zadaniem nie było przekonanie jej, ani ułatwienie jej czegokolwiek. Naszym zadaniem było udowodnić, że rozumiemy temat – Niejednokrotnie “znając poprawną interpretację” czyli trzymając się klucza odpowiedzi. W końcu jak zauważa Maj (2024)² na zajęciach z języka polskiego, gdzie powinniśmy poznawać tajniki komunikacji, uczymy się historii literatury.

Stąd najpewniej przyzwyczajenie komunikowania się, żeby brzmieć mądrze, a nie po to, żeby ktoś zyskał wartość dzięki doświadczaniu naszego dzieła. Pisaliśmy dla oceny, nie dla czytelnika. I przez lata utrwaliliśmy sobie odruchy: im więcej trudnych słów, im dłuższe zdania, im bardziej formalnie – tym lepiej. Nawet jeśli nikt nie chce tego czytać (Oppenheimer, 2006)³.

Problem szerszy niż się wydaje.

Niestety temat nie zamyka się na mailach. Znajdziesz go też w prezentacjach, w rozmowach o pracę, w CV, a nawet… w opowiadaniu o sobie na imprezie networkingowej. Zamiast mówić tak, żeby ktoś nas zrozumiał, mówimy tak, żeby pokazać, że się znamy. Zamiast pomagać – próbujemy zdobyć dobrą ocenę.

Dlatego prezentacje pełne są slajdów z tekstem i wykresami, których nikt nie rozumie – byle tylko odhaczyć wszystko, co „jest w kluczu”. CV zaczynają się od frazesów w stylu „ambitny specjalista zorientowany na rezultaty”, zamiast od tego, jak możesz rozwiązać czyjś konkretny problem. Nawet zwykła rozmowa o projekcie potrafi zmienić się w jednostronny monolog zamiast w prawdziwą współpracę. Bo tak nas nauczono: mówić i pisać dla oceny, nie dla innych.

Co teraz?

Chociaż odpowiedź już padła – zacznij tworzyć dla innych, nie dla oceny. To wcale nie jest oczywiste jak w praktyce zacząć to robić, zwłaszcza że przez większość naszego dzieciństwa uczyliśmy się tworzyć odwrotnie. To jednak nie zmienia faktu, że są sposoby, które pomagają przełączyć się na nowy tryb. Tutaj trzy kroki które pomagają wyjść z pudełka tworzenia dla ocen:

  1. Zacznij od człowieka. (University of Maryland Global Campus, 2025)⁴
    Zanim napiszesz cokolwiek, zastanów się: kto to będzie czytać, oglądać, słuchać?
    Co ta osoba już wie? Z czym się zmaga? Czego szuka?
    Jeśli nie znasz odbiorcy – piszesz na oślep. Najprostszy początek? Twórz o tym, co naprawdę cię interesuje. Zastanów się: w końcu, czy prace pisane dla dobrej oceny były dla ciebie ciekawe?
  2. Nazwij wartość, którą chcesz przekazać. (Friedman, 2025)⁵
    Nie chodzi o to, co chcesz powiedzieć. Chodzi o to, co ta osoba ma z tego wynieść.
    Rozwiązanie? Ułatwienie? Zmianę perspektywy? Konkretną decyzję?
    Jeśli sam nie potrafisz tego nazwać, odbiorca też tego nie znajdzie.
  3. Pisząc, sprawdzaj, czy ta wartość trafia do tej osoby.
    Tworząc, łatwo znów wpaść w pisanie „dla oceny” – bo coś brzmi mądrze, bo pasuje do wzorca. Ale to nie o to chodzi. Nie ma żadnego znaczenia, czy twoje pisanie jest klarowne, uporządkowane i przekonujące – jeśli nie niesie ze sobą wartości dla odbiorcy.¹ Nie chodzi o to, żeby pisać dużo. Chodzi o to, żeby ani jedno zdanie nie było przypadkowe.

To nie jedyne możliwe kroki i nie zawsze najlepsze w każdej sytuacji. Ale to dobry początek, który może pomóc ci wejść w świat, w którym komunikacja naprawdę działa – bo działa na rzecz drugiego człowieka.

Bo czym właściwie jest komunikacja… jeśli nie ma tej drugiej osoby?

Obraz przyszłości.

Pisząc z myślą o innych, zmieniasz nie tylko styl – zmieniasz cel. CV przestaje być autopromocją, prezentacja – egzaminem, a mail – raportem. Zaczynają być narzędziami, które pomagają komuś przejść dalej. Ty też przechodzisz: z ocenianego – w słyszanego. Z niepewnego – w potrzebnego.

Jeśli chcesz, żeby cię słuchano — twórz dla innych, nie dla oceny.

Źródła:
¹ Larry McEnerney, Leadership Lab: The Craft of Writing Effectively, University of Chicago, opublikowano 26 czerwca 2014, YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=vtIzMaLkCaM&t=690s

² Krzysztof M. Maj, Jak komunikować się bez HEJTU? Paulina Mikuła ‪@mowiacinaczej‬ i ‪@KrzysztofMMaj‬ | 55, opublikowano na YouTube, opublikowano 7 sierpnia 2024, https://youtu.be/7aT8AEdgcPE?feature=shared&t=1995

³ Daniel M. Oppenheimer, Consequences of Erudite Vernacular Utilized Irrespective of Necessity: Problems with Using Long Words Needlessly, opublikowano 2006, Applied Cognitive Psychology, https://doi.org/10.1002/acp.1178

⁴ University of Maryland Global Campus, Audience Analysis, opublikowano na stronie UMGC, dostęp 5 czerwca 2025, https://www.umgc.edu/current-students/learning-resources/writing-center/online-guide-to-writing/tutorial/chapter2/ch2-04

⁵ Jane Friedman, How to Bring Value to Your Readers, opublikowano na blogu http://JaneFriedman.com , dostęp 5 czerwca 2025, https://janefriedman.com/how-to-bring-value-to-your-readers


Opublikowano

w

, ,