Awatar Oliwer Kaczmarek

Radykalne ideologie przy rodzinnym stole. Co nauka mówi o polaryzacji i sposobach radzenia sobie z nią

Czas czytania: 6 min

Siedzisz przy rodzinnym stole. Rozmowa schodzi na politykę. W pewnym momencie pojawia się przekonanie, że „druga strona” nie tylko się myli, ale akceptuje rozwiązania, które uznajesz za niedopuszczalne. Różnice wydają się tak duże, że wspólny język przestaje istnieć, a rozmowa przestaje mieć sens. Takie sytuacje bywają opisywane jako dowód głębokiej polaryzacji poglądów. Jakie mechanizmy kryją się za tą polaryzacją i czy są interwencje, które zmniejszają tą polaryzację?

Stół przygotowany do spożycia posiłku
Ilustracja pochodząca z zasobów canva.com

Błędne wyobrażenia o „drugiej stronie” i czy można coś z nimi zrobić?¹

Jednym z mierzalnych elementów polaryzacji są przekonania o tym, jakie postawy reprezentują zwolennicy przeciwnej strony politycznej. W analizie przeprowadzonej na dużych próbach Amerykanów wykazano, że sympatycy obu głównych partii systematycznie zawyżają szacowany poziom poparcia dla przemocy politycznej po stronie przeciwnej. Demokraci szacowali, że przeciętny Republikanin popiera przemoc na poziomie około 36%, a Republikanie oceniali poziom poparcia u Demokratów na około 32%. Rzeczywiste deklaracje wynosiły odpowiednio 10–12% (Republikanie) oraz 8–10% (Demokraci). Oznacza to przeszacowanie rzędu 20–25 punktów procentowych.

Wykres porównujący postrzeganie poglądu poparcia przemocy w zestawieniu z rzeczywistymi deklaracjami w podziale na partie
Wykres: opracowanie własne na podstawie badań

Autorzy określają to zjawisko mianem błędnych metaprzekonań (inaccurate metaperceptions) — czyli nieścisłych wyobrażeń o przekonaniach innych ludzi. Badanie nie wykazało, że większość respondentów popiera przemoc polityczną; przeciwnie, średni poziom deklarowanego poparcia był istotnie niższy niż sądzili uczestnicy.

W części eksperymentalnej sprawdzono, czy korekta tych błędnych przekonań wpływa na własne deklaracje. Osoby, które otrzymały informację o rzeczywistym — niższym — poziomie poparcia dla przemocy wśród zwolenników przeciwnej partii, deklarowały mniejsze własne poparcie niż osoby z grupy kontrolnej. W zależności od próby różnica wynosiła około 3–6 punktów procentowych¹ i była mierzona bezpośrednio po interwencji. Badanie nie rozstrzyga trwałości efektu ani jego przełożenia na zachowania, lecz pokazuje, że korekta błędnych metaprzekonań może wpływać na deklarowane postawy.

Iluzja zrozumienia a ekstremizm polityczny²

Odrębną kwestią od przekonań o „drugiej stronie” jest sposób, w jaki ludzie oceniają własne rozumienie problemów politycznych. W badaniach Fernbacha i współautorów osoby zajmujące bardziej skrajne stanowiska deklarowały wyższe poczucie zrozumienia mechanizmów działania analizowanych polityk publicznych. Uczestnicy oceniali swoje zrozumienie w siedmiostopniowej skali; przed jakąkolwiek interwencją średnie deklaracje wynosiły około 4,7–5,0 punktów. Osoby o bardziej skrajnych stanowiskach lokowały się wyżej na tej skali niż osoby umiarkowane.

W eksperymentalnej części badania uczestnicy byli proszeni nie o uzasadnienie swojego stanowiska, lecz o szczegółowe wyjaśnienie, w jaki sposób dana polityka miałaby funkcjonować w praktyce. Po takiej próbie mechanistycznego wyjaśnienia średnie deklarowane zrozumienie spadało do około 3,9–4,2 punktów, co oznaczało redukcję rzędu 0,7–1 punktu na siedmiostopniowej skali. Spadek był istotny statystycznie. Równocześnie obserwowano zmniejszenie deklarowanej skrajności stanowiska wobec analizowanej polityki. Efekt ten nie występował w takim samym stopniu, gdy uczestnicy proszeni byli jedynie o przedstawienie powodów poparcia dla swojego stanowiska.

Badanie dotyczyło krótkoterminowych zmian deklaracji w warunkach eksperymentalnych. Nie analizowano trwałości efektu ani wpływu na zachowania wyborcze. Wyniki wskazują jednak, że subiektywne poczucie rozumienia złożonych polityk może być wyższe niż zdolność do ich szczegółowego wyjaśnienia, a konfrontacja z tym ograniczeniem wiązała się z osłabieniem deklarowanej skrajności stanowiska.

Empatyczna rozmowa w badaniu terenowym³

Jednym z eksperymentalnych testów wpływu rozmowy na postawy polityczne było badanie terenowe przeprowadzone metodą randomizowaną przez Broockmana i Kallę. W projekcie tym przeszkoleni ankieterzy prowadzili bezpośrednie, około dziesięciominutowe rozmowy „od drzwi do drzwi” z wyborcami w Kalifornii na temat praw osób transpłciowych.

Kluczowym elementem badanej interwencji była rozmowa oparta na zadawaniu pytań otwartych i aktywnym słuchaniu. Ankieterzy zachęcali rozmówców do przywołania własnych doświadczeń związanych z niesprawiedliwym traktowaniem, a następnie prosili o odniesienie tych doświadczeń do sytuacji osób transpłciowych. W warunku kontrolnym rozmowa miała charakter informacyjny i koncentrowała się na przedstawianiu argumentów dotyczących polityki publicznej.

Postawy ankietowanych mierzono przed interwencją oraz w kilku punktach czasowych po niej, przy użyciu skal stosowanych w badaniach opinii publicznej. W grupie objętej empatyczną rozmową odnotowano istotne statystycznie zwiększenie poziomu akceptacji wobec osób transpłciowych w porównaniu z grupą kontrolną. Wielkość efektu odpowiadała około 0,2–0,3 odchylenia standardowego i utrzymywała się w pomiarach prowadzonych do trzech miesięcy po rozmowie. Autorzy nie odnotowali porównywalnego efektu w przypadku rozmów o charakterze czysto informacyjnym.

Nie analizowano sporów rodzinnych ani ogólnej polaryzacji partyjnej. Wyniki wskazują jednak, że ustrukturyzowana rozmowa interpersonalna oparta na empatycznym zaangażowaniu prowadziła do istotnej zmiany deklarowanych postaw wobec osób transpłciowych, a efekt utrzymywał się w kolejnych pomiarach prowadzonych w okresie trzech miesięcy po interwencji.

Dyskusja w warunkach kontrolowanych

Innym typem interwencji badanej empirycznie była moderowana deliberacja grupowa w projekcie „America in One Room”, opisanym przez Fishkina i współautorów. W badaniu wzięła udział reprezentatywna próba zarejestrowanych wyborców w Stanach Zjednoczonych (ponad 500 uczestników), którzy zostali zaproszeni na kilkudniowe spotkanie poprzedzone udostępnieniem zrównoważonych materiałów informacyjnych przygotowanych przez ekspertów reprezentujących różne stanowiska. Uczestnicy dyskutowali w małych, moderowanych grupach oraz zadawali pytania ekspertom podczas sesji plenarnych. Opinie mierzono przed i po wydarzeniu.

Autorzy odnotowali istotne statystycznie zmiany stanowisk w szeregu konkretnych kwestii politycznych. Przykładowo, poparcie dla zwiększenia liczby przyjmowanych uchodźców wzrosło o około 10–15 punktów procentowych względem poziomu wyjściowego. W przypadku niektórych propozycji reform systemu opieki zdrowotnej obserwowano zarówno wzrost, jak i spadek poparcia – w zależności od treści rozwiązania. Jednocześnie zmniejszył się dystans emocjonalny wobec zwolenników przeciwnej partii, mierzony za pomocą skali „feeling thermometer”, co wskazywało na osłabienie części wskaźników polaryzacji afektywnej.

Feeling thermometer
Ilustracja: opracowanie własne

Badanie nie wykazało zaniku różnic partyjnych ani trwałej depolaryzacji całego elektoratu. Dotyczyło ono specyficznych warunków: bezpośredniego kontaktu, moderacji dyskusji oraz dostępu do przygotowanych materiałów informacyjnych. Zmiany mierzono bezpośrednio po zakończeniu deliberacji, a w części przypadków także w pomiarach odroczonych. Wyniki wskazują, że ustrukturyzowana deliberacja w kontrolowanych warunkach może wiązać się ze zmianą opinii w konkretnych kwestiach oraz z osłabieniem niektórych wskaźników polaryzacji afektywnej.

Podsumowanie

Badania empiryczne nad polaryzacją wskazują, że napięcia polityczne wiążą się nie tylko z różnicami poglądów, lecz także z mierzalnymi mechanizmami poznawczymi i społecznymi:

  • Przeceniamy radykalizm drugiej strony. Uczestnicy badań znacząco zawyżali poziom poparcia dla przemocy u przeciwników, a korekta tych przekonań obniżała ich własne deklarowane poparcie dla przemocy.¹
  • Skrajne poglądy często idą w parze z przekonaniem, że dobrze rozumiemy problem. Gdy badani mieli dokładnie wyjaśnić, jak działa dana polityka, ich poczucie zrozumienia spadało, a stanowiska stawały się mniej skrajne.²
  • Sposób rozmowy ma znaczenie. Empatyczna, ustrukturyzowana rozmowa prowadziła do mierzalnej zmiany deklarowanych postaw, a efekt był widoczny także w ostatnim pomiarze, przeprowadzonym trzy miesiące po rozmowie.³
  • Warunki dyskusji również mają znaczenie. W kontrolowanej, moderowanej deliberacji uczestnicy zmieniali opinie w konkretnych kwestiach, a część wskaźników polaryzacji afektywnej ulegała osłabieniu.

Polaryzacja wiąże się nie tylko z tym, w co wierzymy, lecz także z tym, jak postrzegamy przeciwników, jak oceniamy własne zrozumienie problemów i w jakich warunkach ze sobą rozmawiamy.

Bibliografia

  1. Mernyk, J. S., Pink, S. L., Druckman, J. N., & Willer, R. (2022). Correcting inaccurate metaperceptions reduces Americans’ support for partisan violence. PNAS, 119(16), e2116851119. https://doi.org/10.1073/pnas.2116851119
  2. Fernbach, P. M., Rogers, T., Fox, C. R., & Sloman, S. A. (2013). Political extremism is supported by an illusion of understanding. Psychological Science, 24(6), 939–946. https://doi.org/10.1177/0956797612464058
  3. Broockman, D., & Kalla, J. (2016). Durably reducing transphobia: A field experiment on door-to-door canvassing. Science, 352(6282), 220–224. https://doi.org/10.1126/science.aad9713
  4. Fishkin, J. S., Siu, A., Diamond, L., & Bradburn, N. (2021). Is deliberation an antidote to extreme partisan polarization? Reflections on “America in One Room.” American Political Science Review, 115(4), 1464–1481. https://doi.org/10.1017/S0003055421000642

Opublikowano

w

,